Opublikowano

Ola & CUDNE: dwa światy, jeden człowiek

Mój styl życia oparty jest o dwa, z pozoru, odrębne światy. Jeden z nich jest matematyczny, żądający faktów i argumentów, a drugi eteryczny i duchowy. Wynika to z mojego wykształcenia – jestem chemikiem, co pozwoliło mi na poznanie świata od cząsteczki atomu. Z drugiej strony powołanie swoje odnalazłam w praktyce jogi.

Rozmyślając o połączeniu tych dwóch dziedzin, odkryłam, że nie leżą one tak daleko od siebie, jak mi się początkowo wydawało. Ich wspólnym łącznikiem jest aromaterapia, czyli nic innego jak wykorzystanie olejków eterycznych do poprawy dobrostanu fizycznego i psychicznego.

Okres studiów nie był łatwym czasem – ze względu na natłok zajęć, stresu, dały o sobie znać pewne problemy zdrowotne, a wraz z nimi złe samopoczucie i brak samoakceptacji (…)”

Wykształcenie, które daje fakty

Ze względu na studia związane z chemią (dokładniej technologią chemiczną) początkowo w moim życiu dominowały fakty. Spędziłam niezliczone godziny w laboratoriach i na sali wykładowej, w poszukiwania tego, co chciałabym w życiu robić. Okres studiów nie był łatwym czasem – ze względu na natłok zajęć, stresu, dały o sobie znać pewne problemy zdrowotne, a wraz z nimi złe samopoczucie i brak samoakceptacji. Wybawieniem dla mnie okazała się joga. Wszystkie okoliczności sprzyjały temu, żebym rozpoczęła praktykę w pobliżu mojej uczelni. Śmiało mogę uznać, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Joga sprawiła, że bóle zniknęły, a w ich miejscu pojawił się głód wiedzy i chęć rozwijania swoich możliwość zarówno fizycznych, jak i mentalnych, co szczęśliwie trwa do dziś. 

Naturalne połączenie pasji

Zainteresowanie olejkami eterycznymi jest dla mnie idealnym i naturalnym połączeniem obu tych pasji. Mistycznie opisywane właściwości znajdują u mnie racjonalne wytłumaczenie w budowie poszczególnych związków, z których składa się olejek. To jak wyszukane danie w dobrej restauracji – pozornie niepasujące do siebie składniki, tworzą niebiańską kompozycję dla podniebienia i zaspokajają głód. Tak też olejek, powstały z natury, dostarcza nam przeżyć zmysłowych, poprzez swój zniewalający zapach oraz szeroką gamę praktycznych zastosowań – od uśmierzania bólu głowy, po afrodyzjak. Wspaniałym uczuciem jest dla mnie bycie szefem tej magicznej kuchni. Łączę olejki, topiąc ich dobro w wosku, przygotowując prawdziwą ucztę dla Twojego ducha.

Moim marzeniem jest stworzenie dla każdej i każdego z Was indywidualnego zapachu, który będzie mógł Wam towarzyszyć każdego dnia.