Opublikowano

Historia aromaterapii

Mimo, że słowo aromaterapia zostało wprowadzone dopiero w latach 20. XX wieku, olejki eteryczne były znane i powszechnie stosowane od zarania cywilizacji, niezależnie od pochodzenia czy wierzeń. 

Według najstarszych zapisów, już 5000 lat temu starożytni na terenie współczesnego Pakistanu potrafili destylować wodę kwiatową o czym świadczą odnalezione tam fiolki perfumeryjne. Teksty wedyjskie pochodzące sprzed 2000 roku p.n.e. mówią o zastosowaniu roślin takich jak (…) cynamon, imbir czy mirrę podczas rytuałów religijnych czy leczenia chorób umysłu i ciała, gdy przyczyny choroby wynikały z zaburzeń równowagi emocjonalnej czy umysłowej.

Starożytni Egipcjanie używali olejków otrzymanych metodą infuzji do balsamowania ciał zmarłych, dopóki nie odkryli ich wspaniałych właściwości kosmetycznych i aromaterapeutycznych.

Mówi się, że sama Kleopatra używała olejku różanego w celu zażegnania migren i bezsenności. Dzięki podróżującym Fenicjanom, te cudowne esencje podbiły serca Greków, Rzymian i Arabów. „Ojciec medycyny” – Hipokrates zalecał swoim pacjentom stosowanie okładów i kąpieli w celu zachowania zdrowia i wigoru. Metoda okadzania została przez niego opisana jako skuteczny środek na plagę szarańczy. Rzymianie rozszerzyli zastosowanie olejków eterycznych. Stosowali je w celu pielęgnacji ciała, aromatyzowania włosów, ubrań czy pościeli.  Dziś dobrze wiemy, że te metody pozwalały wszelkim drobnoustrojom i owadom trzymać się z daleka od nas.

Słynny arabski lekarz – Awicenna – w swoich książkach scharakteryzował i opisał wpływ roślin olejkodajnych na człowieka. Całą jedną książkę poświęcił róży, tak cenionej na Bliskich Wschodzie. Dodatkowo, wynalazł bardziej wydajną metodę destylacji, która obejmowała układ chłodzenia i pozwalała na uzyskiwanie większej ilości cennego surowca. 

Nauka o olejkach wróciła do Europy wraz z krzyżowcami, niosąc nadzieję na walkę z plagami, które nachodziły kontynent. Zauważono wtedy, że wioskę, która zajmowała się hodowlą lawendy i pozyskiwaniem z niej olejku, choroby się imają. Natomiast, lekarze walczący z plagą nasączali ubrania i maski ziołowymi esencjami. 

W latach 20. XX wieku aromaterapia przykuła uwagę francuskiego chemika Rene Gatterfosse, który omyłkowo wkładając poparzonę rękę do misy z olejkiem lawendowych, odkrył jej cudowne właściwości lecznicze. W trakcie I Wojny Światowej leczył rannych żołnierzy za pomocą olejków, a naukę o właściwościach esencji ziołowych nazwał aromaterapią ( gr. aroma- korzenny zapach, terapeia – leczenie). W latach 30. XX wieku Jean Valnet eksperymentował na żołnierzach rannych podczas II Wojny Światowej, odkrywając antyseptyczne właściwości olejków. Ich dobroczynne działanie zostało rozsławione na całym świecie dzięki wydaniu książki „Aromatherapie”. Jego uczennica, Madame Marguerite Maury, podeszła do tematu z perspektywy ajurwedyjskiej, chcąc stosować indywidualnie skomponowane mieszanki olejków celu z zharmonizowania umysłu z ciałem i pozbycia się choroby. 

Niezwykła popularność olejków przyczyniła się do rozwoju rosnącego zapotrzebowania, co doprowadziło do produkcji syntetycznych olejków lub fałszowania olejków mieszankami, które co prawda posiadały tak samo zniewalający zapach, lecz brakowało im leczniczych właściwości oryginałów.